Dlaczego Ekologicznie

Często jesteśmy pytani ,,dlaczego organicznie?”. Dlaczego uprawiamy rośliny ekologicznie? Co jest tak dobrego i odmiennego w uprawie organicznej i czego brakuje owocom i warzywom uprawianym w sposób konwencjonalny?

ORGANICZNY = Czysta Energia Odżywiająca Komórki Ciała = Zdrowe, Dobrze Rozwijające Się Organizmy

Jeśli wyszukamy słowo ,,organiczny” lub „ekologiczny” w Internecie, wygenerowane zostaną setki wyników z definicjami precyzyjnie określającymi całą koncepcję stojącą za tymi sformułowaniemi. Skopiowanie i wklejenie definicji byłoby całkiem wygodne, jednakże zależało nam na tym, aby napisać kilka zdań wyjaśniających co ,,organiczny” oznacza dla nas.

Gdy dorastaliśmy w Polsce w latach 70. i 80., słowo ,,organiczny/ekologiczny” nigdy nie było wymieniane przez naszych rodziców, nauczycieli czy też przez rząd. Ta koncepcja zwyczajnie nie była uwzględniana w polskim słowniku. Co więcej – wcale nie musiała być.

Pojęcie rolnictwa organicznego/ekologicznego czy też spożywania żywności organicznej nie było nawet znane naszym dziadkom, których uprawy były naturalne i którzy wiedli prosty, ale zdrowy tryb życia. Innymi słowy, nie było potrzeby rozróżniania rolnictwa organicznego od nieorganicznego, bo ówczesne rolnictwo i jego produkty były czyste, wolne od pestycydów i związków chemicznych.

Coś nas ,,zabijało”, a my nie mieliśmy pojęcia co to było.

Pamiętam jak któregoś dnia w połowie lat 80. moja babcia powiedziała, że z powodu stonki ziemniaczanej w tym sezonie nie będzie tak dużo ziemniaków jak zwykle i że w kolejnym roku rozpoczną sadzenie nowych ziemniaków. Nazwała je: Amerykany.

Nie wiem dlaczego nazwała je w ten sposób, ale wiele lat później, kiedy mieszkałam już w Północnej Ameryce, zdałam sobie sprawę, że to mogła być dekada w trakcie której rozpoczęto wprowadzanie do  Polski GMO – a przynajmniej w regionie, w którym znajdowało się gospodarstwo moich dziadków (południowo-wschodnia Polska). Odkąd dziadkowie zaczęli sadzić nowe ziemniaki, nie słyszałam już ponownego uskarżania się. Przypuszczam, że stonka ziemniaczana przestała stanowić zagrożenie dla plonów ziemniaka.

Pomimo że żywność produkowana organicznie/ekologicznie była dla nas dostępna przez cały czas, nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy. Nasza droga do zrozumienia korzyści organiczności i ekologii usłana była doświadczeniami wynikającymi z problemów zdrowotnych, które niespodziewane zaczęły nam doskwierać po trzydziestce.

Dziś wiemy już dokładnie co się wtedy stało i co przyczyniło się do naszych problemów ze zdrowiem. To nic innego jak poniższy ciąg zdarzeń.

Niski poziom energii, przybieranie na wadze, problemy z trawieniem i z sercem, zaczerwienienie oczu, wysypki skórne i problemy z paznokciami, przerzedzające się włosy, wahania nastroju, nocne poty, przemęczenie mózgu, cellulit, zaburzenia widzenia, bóle stawów, zapalenia organów, tkanka tłuszczowa na brzuchu, męskie ,,piersi”, depresja, stany lękowe i wiele innych problemów zdrowotnych, które zaczęły zmieniać każdy kolejny dzień w walkę. Coś nas ,,zabijało”, a my nie mieliśmy pojęcia co to było.

Punkt zwrotny w naszej podróży ku odkryciu różnic między żywnością organiczną, a nieorganiczną nastąpił w dniu, w którym zrozumieliśmy, że nie mogliśmy już dłużej funkcjonować w ten sposób i że potrzebowaliśmy natychmiastowego rozwiązania, które pozwoli zatrzymać dalsze pogarszanie się stanu naszego zdrowia.

Kupiliśmy kilka książek na temat przywracania zdrowia i zaczęliśmy wyciskać soki z warzyw i owoców tym samym wprowadzając je do naszej codziennej diety. Choć trudno było się przełamać, z odwagą zaczęliśmy eliminować z naszego menu poszczególne produkty – zaczynając od mięsa, nabiału i pieczywa. Już po kilku dniach zaczęliśmy dostrzegać, że nasze ciała zaczeły funkcjonowac lepiej i poczulismy jakby nastapił czas odnowy i regeneracji. Wyższy poziom energii, lepszy sen, poprawa trawienia… to były pierwsze pozytywne oznaki, które zauważyliśmy. Był to nasz pierwszy krok ku oczyszczaniu organizmy z toksyn tzw. detoksu – terminologii, o której więcej nauczyliśmy się w późniejszym czasie.

,,Nasza podstawowa opieka zdrowotna powinna rozpocząć się na farmie i w naszych sercach, a nie w jakichś laboratoriach firm biotechnologicznych i farmaceutycznych” – Gary Hopkins

Dziś wiemy już dokładnie co się wydarzyło oraz co przyczyniło się do naszych problemów zdrowotnych. Jako że byliśmy zaangażowani w prowadzenie biznesu w Montrealu i dosłownie nie mieliśmy na nic czasu, oboje jedliśmy na mieście i/lub kupowaliśmy gotowe dania.

W bardzo krótkim czasie (patrząc na niektóre z naszych zdjęć z tamtego okresu) zauważyliśmy wiele zmian w wyglądzie naszego ciała. Krótko mówiąc, następstwa takiego stylu życia miały druzgocące skutki dla naszego zdrowia i symptomów, które opisaliśmy powyżej.

Kupowanie i spożywanie żywności nieznanego pochodzenia sprawiło, że do naszej diety z łatwością przeniknęły GMO, pestycydy, herbicydy, metale ciężkie i inne chemikalia oraz związki chemiczne, które z biegiem czasu gromadziły się w naszych komórkach, zaburzając ich naturalną funkcjonalność biologiczną.

Zwyczajnie jedliśmy żywność pełną zanieczyszczeń, których nasz organizm nie był w stanie uznać za wartość odżywczą, dzięki której mógłby prawidłowo zasilać nasze komórki (cóż… nie było tam ŻADNEJ wartości odżywczej). Nasze ciała zaczęły walczyć, aby przetrwać i wykorzystały wszystkie dostępne zasoby, którymi dysponowały (minerały i witaminy), aby utrzymać nas przy codziennym funkcjonowaniu. Aby umożliwić nam przeżycie. Nasze ciała zostały zniekształcone… wyglądając na chore i odbiegające od normy.

 

Właśnie dzięki tym doświadczeniom zrozumieliśmy na swój własny sposób co oznaczają dla nas organiczna żywność i rolnictwo!!!

A oznaczają nic innego jak CZYSTE ŹRÓDŁO ENERGII, dzięki któremu nasze organizmy mogą budować zdrowe, żywe komórki. To kod, który nasze organizmy mogą rozpoznać jako rzeczywisty pokarm pełen życiodajnej energii, ponieważ pochodzi on z czystego źródła minerałów i witamin, które owoce i warzywa pozyskują z nieskażonej, pełnej życia gleby. KROPKA!

Biorąc pod uwagę wszystkie pułapki żywnościowe – wliczając w to sztuczne składniki, chemikalia, pestycydy i herbicydy – nasze ciała są podatne na katastrofy i zanieczyszczone, przez co nie mogą funkcjonować zgodnie z tym jak zostały zaprojektowane. Nasze organizmy są chore, a nasze systemy odpornościowe walczą o przetrwanie, będąc pozbawione energii i równowagi, a przez to działając na oślep.

Nieustannie pozbawieni energii, zostaliśmy całkowicie wytrąceni z równowagi i przestaliśmy żyć chwilą. W tym ,,trybie przetrwania” popełniliśmy wiele błędów i zmarnowaliśmy każdy dzień w którym skupialiśmy się nie na tym, na czym powinniśmy. Próbowaliśmy odzyskać nasze zdrowie, zamiast rozwijać się i żyć życiem, którego pragnęliśmy. Zapomnieliśmy przez to czym tak naprawdę jest szczęście.

Thanks to raw, organic fruits and vegetables grown by us we are back better, stronger, younger and healthier than ever.

Dzięki surowym organicznym owocom i warzywom, które samodzielnie uprawiamy, wracamy do formy – silniejsi, młodsi i zdrowsi niż kiedykolwiek.

Zachęcamy cię, abyś odżywiał się wyłącznie organicznie. Zachęcamy cię do uprawiania własnego ogrodu z organicznymi owocami i warzywami. Zachęcamy cię do odkrycia Mocy Organicznych Owoców i Warzyw.

ORGANICZNY = Czysta Energia Odżywiająca Komórki Ciała = Zdrowo Rozwijające Się Organizmy

Danuta & Vitoldus